Programy lojalnościowe podbijają Polskę. Branża beauty dopiero się budzi

Karta w aptece, aplikacja na stacji paliw, punkty w drogerii i pieczątki w kawiarni. Polacy pokochali programy lojalnościowe mocniej niż jakikolwiek inny naród w Europie - a mimo to jedna z branż, której klientki chcą ich najbardziej, wciąż zostaje w tyle. Mowa o beauty. I to właśnie tam dzieje się teraz najciekawsza zmiana.

Polska liderem lojalności w Europie

Według badania Mando Connect z 2025 roku aż 70% dorosłych Polaków należy do co najmniej jednego programu lojalnościowego - to najwyższy wynik na kontynencie, przy unijnej średniej 64%. Co więcej, 59% z nas deklaruje, że zapisuje się do programu zawsze, gdy tylko ma taką możliwość. Zbieranie punktów przestało być ciekawostką - stało się nawykiem konsumenckim, równie naturalnym jak płacenie telefonem.

Zmienił się też nośnik. Papierowe karteczki z pieczątkami ustępują aplikacjom w telefonie, które nie giną w torebce, same przypominają o nagrodach i potrafią wysłać ofertę dokładnie wtedy, gdy klient podejmuje decyzję zakupową.

Beauty: branża z największą luką między popytem a podażą

Na tym tle branża beauty wygląda zaskakująco. Badanie GetResponse dla kategorii Health & Beauty pokazuje, że 86% konsumentów chce programów dla lojalnych klientów - a oferuje je zaledwie 31% marek. Do tego 81% badanych deklaruje gotowość podzielenia się danymi w rodzaju typu skóry czy preferencji zabiegowych w zamian za dopasowane oferty.

Innymi słowy: klientki salonów kosmetycznych i klinik medycyny estetycznej są gotowe na lojalność bardziej niż kiedykolwiek. To podaż nie nadąża - większość gabinetów wciąż kończy relację z klientką w momencie płatności przy recepcji.

Co lojalność robi z biznesem - twarde liczby

Lojalność klientów to jeden z najlepiej zbadanych obszarów marketingu, a wyniki badań są spójne od lat:

  • uczestnicy programów lojalnościowych generują rocznie o 12-18% wyższy przychód niż pozostali klienci (Accenture),

  • wzrost retencji o zaledwie 5 punktów procentowych może zwiększyć zysk firmy o 25-95% (Bain & Company),

  • klienci aktywnie odbierający nagrody wydają blisko 4 razy więcej niż zapisani do programu biernie (Kobie),

  • globalny rynek zarządzania lojalnością wart około 16,4 mld dolarów w 2026 roku ma się podwoić do 2031 roku.

Szczególnie ważny dla małych firm usługowych jest wniosek z badania Kobie: różnicę robi nie sama liczba zapisów, lecz aktywne uczestnictwo. Program, który żyje między wizytami - przypomina, nagradza, składa oferty - zarabia. Program, który jest tylko kartą w portfelu, istnieje.

Jak robią to polskie salony i kliniki

Do niedawna własna aplikacja była przywilejem sieci handlowych - budowa od zera to wydatek rzędu setek tysięcy złotych. Ten próg właśnie zniknął za sprawą rozwiązań white-label, w których salon dostaje gotowy system ubrany w jego własną markę. Przykładem jest polska aplikacja lojalnościowa Dermovo, stworzona z myślą o klinikach medycyny estetycznej i salonach beauty. Klientka widzi w telefonie logo i kolory swojego salonu, zbiera punkty za wizyty, odbiera nagrody, kupuje pakiety zabiegów - także na raty - i dostaje powiadomienia o ofertach prosto na ekran telefonu, z pominięciem algorytmów social mediów. Salon płaci stały abonament bez prowizji od sprzedaży, a baza kontaktów należy w całości do niego.

Kolejnym krokiem, który przychodzi do Polski zza oceanu, są membershipy - miesięczne abonamenty zabiegowe, dzięki którym klinika zyskuje przewidywalny, powtarzalny przychód, a klientka stały rytm dbania o siebie w korzystnej cenie.

Wygrywają obie strony

Dla klientek to czysta wygoda: nagrody za wierność miejscu, które i tak lubią, oferty dopasowane do ich potrzeb i koniec zgubionych karteczek. Dla salonów - przewaga, którą trudno będzie nadrobić spóźnionym: kto pierwszy w swojej okolicy da klientkom program, jakiego oczekują, ten zbierze bazę i lojalność, zanim zrobi to konkurencja. Bo w lojalności, jak pokazują liczby, nie chodzi o karteczki. Chodzi o system - taki, który mieszka w telefonie klientki i pamięta o niej między wizytami.

Przeczytaj również